31/12/2025
Kochani! Czas na podsumowanie 2025 roku w Pauzie!
W planie na ten rok miałam 11 nowych tytułów i tyle się ukazało. Do tego wydałam 12 audiobooków (8 do nowych tytułów i 4 do tytułów z lat ubiegłych). Nowością w Pauzie były dwa wydania specjalne z zupełnie innymi, fotograficznymi okładkami. Ile nowych tytułów kupiłam na nadchodzące lata? Nie przyznam się… powiem tylko tyle, że zbyt wiele, ale na swoje usprawiedliwienie mam to, że prowadzenie wydawnictwa to pewien rodzaj uzależnienia.
Był to rok, który biznesowo zaczął się fantastycznie, a skończył bardzo dobrze - nie ma co ukrywać, zawirowania na rynku wydawniczym („afera” wokół Legimi, potężne problemy i niejasna przyszłość jednej z czterech największych hurtowni, Azymutu) nie przeszły bez echa. Biorąc pod uwagę niestabilność rynku oceniam ten wynik jako bardzo zadowolający.
Ten rok mnie sporo nauczył, chociaż wydawałoby się, że po tylu latach mało co może mnie zaskoczyć. Nawiązałam współpracę w nowymi osobami - tłumaczkami, redaktorkami, studiem produkującym audiobooki, poznałam kilka nowych osób związanych z prasą, mediami, festiwalami literackimi i polskim bookstagramem. Wzięłam udział w dwóch nowych dla mnie wydarzeniach okołoksiążkowych. Za mną pierwsze „lajwy” (do których nie byłam przekonana, ale zmieniłam zdanie) i kilka zaproszeń do wywiadów i podcastów z nowymi rozmówcami. Grudniowym spotkaniem Pauzowego Klubu Książkowego zamknęłam już piąty (!) rok funkcjonowania comiesięcznych spotkań wokół książek Pauzy. Najwspanialsze chwile spędziłam z moimi autorkami Yan Ge, Raluką Nagy i Hanną Nordenhok, które w tym roku odwiedziły Polskę i zaoferowały nam swój czas, talent i uwagę.
2025 był też pewną lekcją pokory - tak, czasem po prostu się nie da, trzeba odpuścić. Pomimo ogromnej pracy, wielkich starań, wspaniałych książek i wyjątkowych autorów pewne wywiady się nie odbędą, wystosowane zaproszenia na festiwale w Polsce nie zostaną przyjęte, niektóre książki nie spotkają się z zainteresowaniem dziennikarzy, a innych poleceń nie opłacę, bo mnie na to nie stać. Nie jestem rozgoryczona, uważam jednak, że warto o tym otwarcie mówić. To też dla mnie ważna lekcja odpuszczania.
Na końcu tej wydawniczej drogi nadal są i zawsze będziecie Wy, czytelnicy - osoby, które ofiarowują nam, wydawcom, bezcenny dar w postaci pasji do czytania i dzielenia się swoimi lekturami z innymi. Bez czytelników nie byłoby nas wszystkim i o tym należy zawsze pamiętać. Jestem wdzięczna za każde dobre słowo przekazane na targach, spotkaniach autorskich, w wiadomościach prywatnych. Za każde polecenie książek Pauzy i komentarz na socialach. Za ciekawość i każde pytanie o to, kiedy ukaże się premiera w danym miesiącu, lub nowa ksiażka danego autora. Wasza serdeczność jest bezcenna. Dziękuję Wam za kolejny wspólny rok! ❤️
Wszystkiego Dobrego na 2026!
Wasza Anita - Wydawczyni Pauzy