01/11/2025
𝐖𝐬𝐩𝐨𝐦𝐢𝐧𝐚𝐦𝐲, 𝐩𝐚𝐦𝐢ę𝐭𝐚𝐦𝐲,
𝐳𝐚𝐩𝐚𝐥𝐚𝐦𝐲 ś𝐰𝐢𝐞𝐜𝐳𝐤ę [*]
𝐀𝐋𝐄𝐊𝐒𝐀𝐍𝐃𝐄𝐑 𝐍𝐀𝐖𝐑𝐎𝐂𝐊𝐈
* * *
Kochać, co godne odejścia:
szczęście w czyichś oczach,
drogę do Canossy,
nieobecność zbrodni
i nożyce rzeczywistości
w ciele wyobraźni.
Kochać można nienazwane,
co przyjdzie, co jest
większe od nas.
A te dwa brzegi: życie i śmierć?
To tylko smutek
pękniętego dzwonu,
piasek w oczach fal.
z tomu „Głogi", 1984
___________________________________
* * *
Wczoraj duch mój odwiedził dom
pod białym cieniem chęci życia
i teraz szepce do siebie:
wszędzie, gdzie żyją ludzie,
gdzie echo
przykleja się do ich kroków,
tam pasują się ze sobą –
nieobecność,
milczenie i ciężar pustyni.
W gwieździe wielu spojrzeń,
gdzie nigdy
nie zapłonie moja twarz,
czuję się jakbym
od wielkiego liczenia
dostał zawrotu głowy;
więc mi odpuśćcie tę wizytę, w której
łopocą bitwy niegdysiejszych dążeń.
z tomu „Niebo cwałuje boso", 1978
___________________________________
* * *
Jestem swoją własną opozycją,
ciałem zmęczonego narodu, głosem
zakłócającym takt modnym intonacjom,
dlatego odsuwają się ode mnie wydawcy,
krytycy chwytają za sznury innych dzwonów...
Nie wierzę w krzykliwe zrywy,
zatykam uszy, gdy
oklaskują samozwańczego zbawcę.
Wierzę ciągle, że prawda nie ma czterech twarzy,
że sprawiedliwości nie trzeba adwokatów.
Jestem swoją własną opozycją,
dlatego nigdzie mnie nie ma.
z tomu „Za wczesny śnieg ", 1986
___________________________________
Barbarze – żonie
Do twoich oczu się modlę,
gdy je przenika pytanie – zdziwienie:
czemu się z krukiem rzeczywistości mierzysz?
Do twojego uśmiechu się modlę;..nie ma niczego na świecie,
co by się mogło do niego porównać –
zielone wody, poranne ogrody,
tęcza, gdy deszcz ją opłakiwać zacznie.
I jeszcze zęby – pierwszy śnieg, gdy nagle
zaskoczy w górach ufne połoniny...
Do twojej szyi się modlę –
wysmukłej wiosny na obrzeżach maja,
księżyca światła miękkiego i ścieżki,
która prowadzi do zmysłowych malw.
I do rąk twoich się modlę,
wżartych bliznami w codzienne kłopoty...
I do wszystkiego, co tobą jest, mówię:
niewyobrażalne, że istniejesz dla mnie...
Twer – Moskwa, 11.06.2009
____________________________
𝐀𝐋𝐄𝐊𝐒𝐀𝐍𝐃𝐄𝐑 𝐍𝐀𝐖𝐑𝐎𝐂𝐊𝐈 – poeta, prozaik, eseista, tłumacz, krytyk, wydawca, redaktor naczelny pisma „Poezja dzisiaj”. Członek Oddziału Warszawskiego Związku Literatów Polskich, ZAiKSu i Słowiańskiej Akademii Literatury z siedzibą w Warnie. Organizator Festiwali Poezji Słowiańskiej i Światowych Dni Poezji UNESCO. Debiutował w roku 1965 na łamach ówczesnego tygodnika literackiego „Kultura", a w Paxie w roku 1966 wydał pierwszy zbiór wierszy pt. „Rdzawe owoce”. Autor 24 tomów poezji i prozy, a także ponad 20 książek, które ukazały się za granicą. Laureat wielu prestiżowych nagród. Od roku 1992 właściciel Wydawnictwa Książkowego IBiS.