07/05/2026
⚠️ Dopisywanie pacjentów poza kolejnością, niejasne harmonogramy i zasady przyjęć, ryzyko korzystania z publicznych zasobów na rzecz pracy prywatnej - to niektóre problemy, na które wskazują lekarze pracujący i w publicznym, i prywatnym systemie ochrony zdrowia. Jednak środowisko nie popiera prostego, całkowitego zakazu łączenia pracy w obu sektorach, stawiając na większą - wynika z nowego badania przeprowadzonego przez Naczelna Izba Lekarska.
🗨️ Badanie zadaje kłam tezie, że lekarzom jest dobrze tak, jak jest teraz. Jasno mówią o patologiach na styku tych dwóch systemów, o mieszaniu się ścieżki pacjenta. Sektor prywatny, jeśli ma ambicje do zapewnienia opieki, powinien ją zapewniać od A do Z, a nie korzystać z zasobów systemu publicznego wtedy, kiedy coś idzie nie tak albo trzeba leczyć ciężkie powikłania – komentuje prezes Naczelnej Rady Lekarskiej dr Łukasz Jankowski.
Co ciekawe, duża część ankietowanych lekarzy (56,8%) zdecydowałaby się na pracę tylko publiczną, pod pewnymi warunkami. Najczęściej, poza odpowiednio wysokim wynagrodzeniem, wskazywano na:
◾zmniejszenie biurokracji i prostszą dokumentację,
◾minimalne normy obsady i rozsądną liczbę pacjentów,
◾jasne i dobrze płatne zasady dyżurów i nadgodzin,
◾lepszą ochronę prawną i organizacyjną.
WIĘCEJ danych z raportu 👉https://tiny.pl/0jbd1h8hs
Porozumienie Rezydentów Okręgowa Izba Lekarska w Warszawie im. prof. Jana Nielubowicza Centralny Ośrodek Badań, Innowacji i Kształcenia Naczelnej Izby Lekarskiej