30/07/2026
„Gdy Jack po raz pierwszy przyjechał przed czterema laty do French Landing, Dale nie wiedział, jak podejść do człowieka, którego jego funkcjonariusze natychmiast ochrzcili Hollywoodem. Do czasu gdy obydwaj przyszpilili Thornberga Kinderlinga – tak, potulnego, drobnego Thornberga Kinderlinga; trudno uwierzyć, ale to absolutna prawda – wiedział już jednak dokładnie, co o nim sądzić. Facet jest najdoskonalszym urodzonym detektywem, jakiego Dale kiedykolwiek spotkał w życiu.
Jedynym urodzonym detektywem, to chcesz powiedzieć.
Tak, zgadza się. Jedynym. Chociaż aresztowania dokonali wspólnie (ponieważ przybysz z Los Angeles kategorycznie się przy tym upierał), to detektywistyczna praca Jacka doprowadziła do rozwiązania sprawy. Zachowywał się prawie jak książkowy bohater... Hercules Poirot czy ktoś z powieści Ellery’ego Queena, któryś z nich. Tyle że Jack nie posługiwał się ścisłą dedukcją, nie chodził w kółko, nie stukał się w skroń ani nie opowiadał o swoich „małych szarych komórkach”. On...
– On słucha – mruczy Dale i wstaje”.
„Czarny dom” Stephena Kinga i Petera Strauba, drugi tom serii ze świata „Talizmanu” to historia makabrycznego śledztwa w sprawie kAnibala porywającego dzieci. Jack Sawyer, którego znamy z „Talizmanu”, jest już dorosły, minęło dwadzieścia lat. Wciąż przekracza granice między światami i pojawia się na Terytoriach.
Okładkę tego wydania zaprojektował Dark Crayon. Twarda oprawa, tłumaczenie Marka Mastalerza, 832 strony.
Tom trzeci, finałowy serii, zamykający cykl – „Inne światy niż te” – już 6 października.