08/01/2026
Rozbudowa zakładu produkcyjnego – brzmi poważnie, prawda? W teorii wszystko wygląda prosto: trochę więcej metrów kwadratowych, może dodatkowa hala, kilka nowych regałów i gotowe. W praktyce okazuje się jednak, że taki projekt przebiega niemal jak układanie puzzli w ruchomym pociągu.
Każdy element musi pasować idealnie, a czasem coś po prostu „nie chce wejść” i nagle harmonogram rozpada się w drobny mak. Nie oszukujmy się – większość firm ma problem już na starcie, bo miejsca po prostu brakuje. Ogromna część zakładów jest zapełniona po brzegi, a każdy dodatkowy metr kwadratowy jest na wagę złota. Tradycyjna rozbudowa często oznacza wyburzenia, przesuwanie linii produkcyjnych, a czasem nawet zmiany w instalacjach technicznych. To wszystko generuje nie tylko dodatkowe koszty, ale i mnóstwo stresu.
I właśnie w tym momencie pojawia się ciekawa alternatywa: hale namiotowe.
Rozbudowa zakładu produkcyjnego – brzmi poważnie, prawda? W teorii wszystko wygląda prosto: trochę więcej metrów kwadratowych, może dodatkowa hala, kil