22/07/2026
Jak izraelska wyobraźnia zbiorowa radzi sobie z wydarzeniami po ataku Hamasu z 7 października 2023? I czy, obserwując wojnę tam, dowiemy się czegoś o nas, żyjących beztrosko w prolongowanym interbellum?
👉W odpowiedzi prezentujemy fragment eseju Jagody Budzik „Na końcu zdania":
„Postawmy wobec tego - pisze Slavoj Žižek - naiwne i elementarne pytanie: dlaczego umarli wracają? Odpowiedź, jaką proponuje Lacan - brzmi tak samo jak ta, którą podsuwa kultura popularna: ponieważ nie zostali należycie pogrzebani, tzn. ponieważ w związku z ich pochówkiem doszło do jakichś uchybień. Powrót umarłych jest znakiem zakłócenia symbolicznego rytu, procesu symbolizowania; umarli powracają w roli niespłaconego długu symbolicznego" (przeł. Janusz Margański)
Na takim rozumieniu motywu zombie osadzona była dobrze w Polsce znana powieść Igora Ostachowicza "Noc żywych Żydów" z 2012 roku. U Ostachowicza żydowscy zombie wyłaniają się z muranowskich piwnic, domagając się przywrócenia należnej im pamięci od żywych – zamieszkujących Warszawę Polaków, którzy wyparli pamięć o Zagładzie.
W powieści Amira Charasza "Osierocenie, klęska i zombie" („Szchol we-kiszalon we-zombim”, Tel Awiw 2025) schemat podziału ról jest znacznie bardziej nieoczywisty i w tym sensie unaocznia nie tylko wypartą moralną odpowiedzialność za zmarłych, ale także paraliżującą niemożność jej nazwania w chwili, gdy już pojawi się na powierzchni. Nie bez znaczenia jest w tym wypadku to, że martwi przychodzą nie z przeszłości, jak w przypadku "Nocy żywych Żydów", a z sedna izraelskiej teraźniejszości.
Martwe ciała, w szczególności takie, które „nie zostały należycie pogrzebane”, stanowią nieodłączny, a niekiedy wręcz centralny element tej rzeczywistości. Mowa tu zarówno o ciałach zabitych izraelskich zakładników w Gazie, których powrót do Izraela był jednym z warunków zawieszenia broni, jak i o ciałach 75 tysięcy palestyńskich ofiar, z których wiele pochowanych zostało bezimiennie, w masowych grobach, lub wciąż znajduje się pod gruzami zbombardowanych budynków. Obrazy tych drugich wciąż uporczywie spychane są poza margines izraelskiej zbiorowej świadomości, jednak przecież żaden obszar wyparcia nie może trwale pomieścić takiej wiedzy. Ofiary, którym odmówiono należytego pochówku, zarówno realnego, jak i metaforycznego, oznaczającego przyznanie im należnego miejsca w zbiorowej pamięci ze wszystkimi tego moralnymi konsekwencjami, prędzej czy później powrócą.
👉Cały tekst dostępny jest w wakacyjnym numerze „Odry", który można nabyć w redakcji, w salonach Kolportera, Empikach i w wybranych księgarniach oraz na stronach internetowych: https://www.e-kiosk.pl/ oraz https://www.nexto.pl/ 📚