24/12/2025
Święta Bożego Narodzenia to czas, który szczególnie nawołuje do refleksji i wrażliwości na drugiego człowieka — zwłaszcza tego bardziej potrzebującego.
Ja jednak chciałbym dziś zaprosić Cię, Czytelniku, do refleksji nad… samym sobą.
Zbyt często nie dostrzegamy własnych potrzeb — tych cichych, głębokich, a jednocześnie niezbędnych. Łatwo gubimy się w codziennym chaosie spraw, obowiązków i problemów. A przecież to właśnie my sami sprawiamy, że święta są takie, jakie są, a życie wygląda tak, jak wygląda.
Problemy cielesne, zdrowotne, rachunki, mandaty, sprawy dnia codziennego — wszystko to jest ważne… ale tylko do pewnego momentu. W chwili, gdy cielesność traci znaczenie, na pierwszy plan wychodzi to, co często pomijamy — duchowość. I warto się nad nią na chwilę pochylić.
W tej zadumie i zamyśleniu życzę, aby te Święta były dobre dla wszystkich.
Dla starszych i młodszych.
Dla potrzebujących i tych, którym niczego nie brakuje.
Dla tych, którzy się dzielą, i dla tych, którzy nie mają czym się dzielić.
Po prostu — dla wszystkich.
Wesołych Świąt, dużo zdrowia, uśmiechu na twarzy oraz odwagi i siły do realizacji własnych celów.