Byli widzieli

Byli widzieli Podróże i ciekawe miejsca w Polsce, Europie i czasem na świecie. Ona – historyk sztuki, a on nie.
✉️ [email protected]

28/02/2026

Stalowe domy to prawdziwa perełka architektury. Znajdują się w Zabrzu - jeden na ul. Cmentarnej 7D, a pozostałe (pomalowane) na Szafarczyka 40-47. Dziś podziwiane jako wyjątkowy przykład sztuki budownictwa i inżynierii powstały w latach 20. jako prosta odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie domów dla pracowników na rozwijającym się Śląsku. Cel był prosty - szybko i niewielkim nakładem środków wybudować mieszkania. Udało się to przy pomocy prefabrykowanych płyt z niedalekiej huty. Jednak dalszego rozwoju eksperymentu zaniechano. Współcześnie stalowe domy nadal są zamieszkane, ale jednocześnie pełnią rolę zabytku. Trudno je uznać za jakąś szczególną atrakcję turystyczną i sam w sobie obowiązkowy cel podróży, ale na pewno warto je zobaczyć w trakcie spaceru po mieście.

26/02/2026

Ślęża to góra, która fascynuje od starożytności. Zajmowała szczególne miejsce w wierzeniach i religiach pierwotnych. Stąd też dziś masyw jest pełen niezwykłych zabytków, które pamiętają nawet czasy przedchrześcijańskie, zanim w okolicy budowano kościoły. W dzisiejszej podróży przyjrzymy się jednemu z nich - tajemniczemu Mnichowi. Mnich zwany też Kręglem to rzeźba, co do której istoty i pochodzenia wciąż trwają spory. Przyjęło się uznawać, że powstała w czasach celtyckich - zanim Słowianie przyszli na tereny dzisiejszego Dolnego Śląska. Ale wykorzystywano ją również w średniowieczu (niektórzy twierdzą nawet, że wtedy powstała).

Swoją kultową rolę Mnich mógł pełnić jeszcze w latach 30. ubiegłego wieku. Wedle przekazów znaleziono pod nim ofiarę z gotowanych ziemniaków. Czy te ziemniaki faktycznie ofiarowano, a nie po prostu wyrzucono - trudno dziś ustalić.

Z tajemniczym Mnichem wiążą się legendy. Jedna z nich (typowa zresztą dla figur ulokowanymi pod wzniesieniami) stanowi, że posąg bardzo wolnym tempem - niezauważalnym wręcz dla oka - podąża na górę. Kiedy dotrze, świat się skończy.

Na nasze oko legendę wymyślono całkiem niedawno, bo jeszcze kilkadziesiąt lat temu Mnich stał w innej lokalizacji - kilka kilometrów od dzisiejszej lokalizacji pod Wieżycą (część masywu Ślęży).

22/02/2026

Grobowiec Poznańskich można zobaczyć na Cmentarzu żydowskim w Łodzi. Sam obiekt znajduje się niedaleko od głównej bramy, a jego rozmiary sprawiają, że po prostu nie sposób go przeoczyć.

Warto odwiedzić samą nekropolię w trakcie spaceru po mieście, bo znajdziemy tam niezwykłe przykłady sztuki funeralnej. Miłośnicy historii i architektury dostrzegą podobieństwo łódzkiego grobowca do mauzoleum Teodoryka w Rawennie. To nie przypadek - A. Zeligson (prawdopodobny twórca) wykorzystał dawne formy w połączeniu z modną wówczas secesją. Fabrykant Poznański - jak na wybitnego przedsiębiorcę przystało - osobiście brał udział w wyborze swojego przyszłego miejsca spoczynku. Obiekt ukończono w 1903 r.

W trakcie kolejnej podróży do Łodzi nie zapominajcie wstąpić na cmentarz. Tym bardziej, że znajdziecie tak znacznie więcej ciekawych miejsc i zabytków.

15/02/2026

Prawdziwa perełka, a wręcz niezwykłe dzieło sztuki zostało namalowane przez pana Tadeusza Chądzyńskiego, kierownika pracowni malarskiej w Teatrze Polskim. Artysta w latach 90. ozdobił kilka pięter klatki schodowej swojej kamienicy przy ulicy Glinianej we Wrocławiu w sposób, który wręcz zapiera dech w piersiach. Nie jest to typowa atrakcja turystyczna, ale nie odmówiliśmy sobie wizyty w czasie podróży po Dolnym Śląsku. W końcu niecodziennie można oglądać takie cudeńka z zakresu architektury wnętrz. Prace, unikatowe na skalę kraju, trwały kilka miesięcy. Efekt końcowy zdumiewał na tyle, że stało się to wyjątkowym miejscem na mapie Polski.

11/02/2026

To miejsce to prawdziwa ciekawostka Dolnego Śląska i obowiązkowy punkt dla miłośników nieoczywistych wycieczek historycznych. Na południowo-wschodnim zboczu wzniesienia Trzciniec (Góry Kaczawskie) w Wojcieszowie, znajduje się zabytkowa szubienica - jedna z najlepiej zachowanych budowli tego typu w regionie.

Obiekt najczęściej datowany jest na XVII/XVIII wiek, choć dokładna data powstania nie jest znana. Ma formę okrągłej kamiennej konstrukcji o wysokości 3 metrów (średnica ok. 6 m.). Na czterech kamiennych słupach mocowano kiedyś drewniane belki. 

Mało jest źródeł dotyczących niegodziwców, na których wykonywano tu wyroki, co nie oznacza, że tego nie robiono (w internecie możecie znaleźć błędną informację, że nigdy nie „wykorzystano” szubienicy). Wiadomo, że w tym miejscu w 1682 roku stracono pewnego niedobrego człowieka, który wyprawił na tamten świat młodą szlachciankę. Ponoć mieszkańcy Wojcieszowa mogli obserwować „spektakle” z dołu, ponieważ stok góry nie był kiedyś zalesiony.

Jeśli więc planujecie wycieczkę w te rejony, uwzględnijcie na swojej trasie tę nietypową atrakcję turystyczną. Dotarcie do niej może być początkowo problematyczne. Na wysokości ulicy Silesia, przejdźcie mostkiem na ulicę Nadrzeczną. Między domami natraficie na ścieżkę, która poprowadzi Was pod górkę (trasa jest oznaczona jako czerwony szlak na drzewach). Trzymajcie się dróżki, aż zobaczycie ruiny.

A warto, bo natrafić na tego typu obiekt w czasie podróży po Polsce to nie lada gratka. Niewiele ostało się tego typu atrakcji turystycznych w naszym kraju.

01/02/2026

W czasie naszej wycieczki po powiecie piotrkowskim (Łódzkie), na trudno dostępnym obszarze mokradeł przy Łękach Szlacheckich, natknęliśmy się na tajemniczą kapliczkę. Pochodzi prawdopodobnie z II połowy XIX wieku. Ze względu na moczary, dotarcie do niej jest wręcz niemożliwe, co sprawia, że miejsce to jest mało znane i pozostaje poza głównymi trasami wybieranymi przez turystów.

Obiekt jest jedyną pozostałością po dawnej osadzie młynarskiej Borowiec. Jej kres nadszedł wraz z powstaniem Zalewu Cieszanowickiego — zabudowania zostały zlikwidowane i zalane, a mieszkańcy przenieśli się w inne miejsca. Kapliczka przetrwała, ponieważ stoi na niewielkim wzniesieniu. Pierwotnie znajdowała się koło młyna.

Aktualnie kapliczka jest poddawana renowacji.

Mokradła z kapliczką to ciekawy pomysł na klimatyczną wycieczkę. Miejcie jednak na uwadze, że najłatwiej dostać się do niej zimą, po zamarzniętym lodzie. Koniecznie upewnijcie się jednak, że warstwa lodu jest gruba i bezpieczna do przejścia. My czekaliśmy na silne, wielodniowe mrozy.

24/01/2026

Otwock pod Warszawą to malownicze miasteczko znane z pięknej drewnianej architektury określanej jako „Świdermajer”. Pod koniec XIX wieku zasłynęła jako miejscowość uzdrowiskowa, do której przyjeżdżali zarówno kuracjusze, jak i turyści. Wielu Warszawiaków miało tu swoje letnie wille, pragnąc odpocząć od zgiełku stolicy. W 1908 roku zbudowano tu Zakład dla Nerwowo i Psychicznie Chorych Żydów „Zofiówka”. Kilkuset pacjentów leczono tu nowoczesnymi metodami, starając się, by po opuszczeniu szpitala mogli normalnie funkcjonować w społeczeństwie. W czasie wojny panowały w nim straszliwe warunki. Po akcji likwidacyjnej Niemcy przekształcili ośrodek do własnych celów, jako centrum „odnowienia krwi niemieckiej” i germanizacji polskich dzieci.
Po wojnie otworzono w Zofiówce sanatorium dla gruźlików, a w latach 90-tych budynek popadł w ruinę i w takim stanie można oglądać go do dziś.

Nie jest to typowa atrakcja turystyczna, a raczej miejsce na urbex. Wycieczka do Zofiówki łączy się z koniecznością założenia wygodnych butów i przygotowania się na widok zdecydowanie przygnębiający: pełen butelek i śmieci. Znając mroczną przeszłość tej historycznej ciekawostki, spacer po wnętrzach Zofiówki zdecydowanie może przyprawić o dreszcze.

10/01/2026

To jeden z najbardziej wzruszających nagrobków, jaki widzieliśmy - a natknęliśmy się na niego w czasie naszej ostatniej podróży po Ukrainie. W latach 50. było sobie małżeństwo - pani Maria Majewska oraz Siergiej Popow. Więdli proste, acz szczęśliwe życie w wiosce Kupin. Mąż uwielbiał i szczerze podziwiał swoją żonę (ponoć była piękna, elegancka i wykształcona). Ponieważ kobieta lubiła róże, pan Siergiej stworzył dla niej ogród różany przy domu. Kiedy pani Maria zachorowała, mąż starał się ze wszystkich sił pomóc ukochanej. Ta niestety przeniosła się na tamten świat w 1963 roku. Zrozpaczony pan Popow samodzielnie wykonał jej nagrobek z betonu, choć nie był ani kamieniarzem, ani rzeźbiarzem. Uwiecznił również swoją podobiznę w formie popiersia. Napisał na nim: „Wybacz, nie mogłem Cię uratować” - co dotyczyło choroby żony. Przeżył panią Marię o 20 lat i został przy niej pochowany. Figury nagrobne małżonków są ustawione tak, by „patrzyły” na siebie - w końcu prawdziwa miłość jest wieczna.

Nagrobek można znaleźć na nowym cmentarzu we wsi Kupin (obwód Chmielnicki), ale turyści mogą też przy okazji zwiedzić położony obok stary cmentarz z polskimi nagrobkami.

03/01/2026

To jedno z najbardziej niesamowitych miejsc, które odwiedziliśmy w czasie podróży po Ukrainie. Niedaleko Kijowa, w miejscowości Niżyłowicze, mieści się ogromne miasteczko filmowe odtwarzające XIX-wieczną architekturę. Składa się z części miejskiej oraz wiejskiej; kręcono tu między innymi popularne swego czasu w Polsce seriale „Zniewolona” oraz „Kozacka miłość”. Na dekoracjach widnieje sporo polskich napisów, ponieważ akcja niektórych filmów działa się w dawnych zaborach austriackim oraz rosyjskim. Miasteczko powstało w 2003 roku, niestety w wyniku pożaru (2019) przestało być użytkowane. Niestety obecnie nie jest to ogólnodostępna atrakcja turystyczna.

28/12/2025

W czasie podróży po Lubelszczyźnie, w Kryłowie-Kolonii czeka na Was klimatyczne miejsce kultu, a jednocześnie ciekawostka turystyczna. Jest to XIX-wieczna kapliczka św. Mikołaja na tzw. Wilczym Uroczysku. Święty ten patronował pasterzom i chronił od wilków, dlatego przy figurze stoi również rzeźba tego zwierzęcia. Z nieznanych nam przyczyn, tutejszego świętego powiązano z płodnością. Niemogące zajść w ciążę kobiety udawały się do kapliczki, siadały na wilku i kąpały się w cudownym źródełku naprzeciwko.

Przez wiele lat obiekt był przedmiotem sporu między katolikami a prawosławnymi. Po 1945., kiedy przesiedlono prawosławną ludność, opiekują się już nim wyłącznie katolicy.

Uprzedzam zawczasu, że z szacunku do zabytków nie usiadłam na wilku, tylko to markowałam.

26/12/2025

Aleja Pejzażowa w Kijowie to jedno z ulubionych miejsc na spacery. Można ją nazwać surrealistyczną galerią sztuki pod gołym niebem. Zobaczymy przy niej mnóstwo rzeźb nawiązujących m.in. do „Alicji w Krainie Czarów”. Wśród nich znajdzie się też coś dla dzieci - czyli wielka zjeżdżalnia. To alternatywne miejsce (jakby z wyobraźni Gaudiego) przyciąga i mieszkańców i turystów.

Gumowa linka na przedramieniu gigantycznej Alicji została dodana przez jakiegoś żartownisia. Oryginalnie jej nie było.

30/11/2025

Podróż do ukraińskiej Odessy nie może się zakończyć bez odwiedzenia jednego z najpiękniejszych lokalnych przykładów architektury. Chodzi o Pasaż Handlowy, który znajduje się przy głównym deptaku miasta - ulicy Deribasowskiej, więc łatwo wybrać się na spacer po mieście, przy okazji odwiedzając go.

Ta historyczna perełka architektury (również architektury wnętrz), „oblepiona” rzeźbami (każda z nich jest osobnym dziełem sztuki), powstała w końcu XIX w. na zlecenie kupca Mojżesza Mendelewicza. W obiekcie mieściły się lokale usługowe, w tym sklepy czy prywatna szkoła. Po wielkim pożarze w 1901 r. obiekt odremontowano już w skromniejszym wydaniu. Dziś mogą go zwiedzać turyści.

Adres

Zabrze
41-800

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Byli widzieli umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria