13/09/2026
Tako rzecze Michał J. Sobociński (podirytowany, z polskim uśmiechem na twarzy): Mamy już na koncie przynajmniej 15 propozycji wydawniczych napisanych przez AI. Po piętnastej przestałem liczyć. Przestałem też odsyłać je do wglądu, bo uznałem, że jego życie ma jednak pewną wartość.
Samo zjawisko jest dość przygnębiające, ale najwyraźniej poprzeczka musiała zostać ustawiona jeszcze wyżej. Od jakiegoś czasu dostajemy bowiem propozycje wydawnicze od autorów... AI.
Nasze wymagania dotyczące zgłoszeń są dość wyśrubowane. Wystarczy zajrzeć do odpowiedniej zakładki na stronie Abyssos. Nie dlatego, że lubimy urządzać kandydatom egzamin wstępny. Chodzi o rzecz banalną: chcemy, żeby zanim ktoś wyśle nam książkę, musiał wykonać trochę pracy. Więcej niż tylko kliknąć „Wyślij”.
W minionym tygodniu otrzymaliśmy tekst wygenerowany przez AI, bio autora również wygenerowane przez AI oraz awatar autora stworzony w ChatGPT.
Czyli człowiek zrobił właściwie tylko jedną rzecz: kliknął „Wyślij”.
Żeby była jasność: lubię AI. Uważam, że jest to jeden z największych skoków technologicznych, jakich jesteśmy świadkami. Nie mam problemu z korzystaniem z AI jako narzędzia. Sam z takich narzędzi korzystam. Problem zaczyna się wtedy, kiedy narzędzie zastępuje autora, a potem jeszcze zaczyna go udawać.
Jeśli ktoś wysyła tekst napisany przez model językowy, dołącza wygenerowaną biografię i zastępuje własną twarz sztucznym awatarem, zaczynam się zastanawiać, po co właściwie potrzebujemy tego autora.
Przecież najwyraźniej wszystko, co miał do zaoferowania, już zostało wygenerowane. Najbardziej zastanawia mnie jednak coś innego. Dlaczego ktoś woli zasłonić się algorytmem, zamiast pokazać siebie? Książka powinna być miejscem, w którym człowiek pokazuje coś własnego: sposób myślenia, język, wrażliwość, obsesje, poczucie humoru, nawet własne niedoskonałości. W tym warsztatowe. Serio, seryjnie.
Spodziewam się, że propozycji od naszych nowych, cyfrowych autorów będzie coraz więcej. Chyba więc rzeczywiście powinniśmy rozszerzyć wymogi zgłoszeniowe o jedno pytanie:
„Czy jesteś człowiekiem?”
A pod spodem dodać drugie:
„Jeśli tak, udowodnij.”
Miłej niedzieli i smacznej herbatki.