23/08/2026
NIE ZABIERAJMY NASZEJ ZIEMI ROLNEJ
Polska ma jedne z najlepszych warunków do fotowoltaiki w tej części Europy. A powierzchnia, która łapie najwięcej słońca w każdym polskim mieście, to nie dachy - to parkingi.
Parking już istnieje, już jest wybetonowany, już cały dzień pochłania ciepło i już nie nadaje się do niczego innego. Przykrycie go panelami fotowoltaicznymi daje czystą energię, zapewnia cień samochodom, obniża temperaturę asfaltu nawet o kilkanaście stopni i zostawia ziemię rolną w spokoju.
Pomyśl o parkingach przy dowolnym centrum handlowym, markecie budowlanym, urzędzie czy uczelni w Polsce: hektary czarnego, rozgrzanego asfaltu bez jednego panelu nad głową.
Tymczasem powstają projekty, które chcą stawiać farmy fotowoltaiczne na gruntach ornych. Pytanie nie brzmi, czy energia słoneczna działa. Pytanie brzmi, na jakiej powierzchni instaluje się ją najpierw.
Francja już wprowadziła obowiązek przykrywania dużych parkingów panelami słonecznymi - dotyczy to parkingów powyżej 1500 m², z pełnym wdrożeniem do 2026-2028 roku. W Polsce takiego obowiązku jeszcze nie ma, ale kierunek jest ten sam: unijna dyrektywa o efektywności energetycznej budynków (EPBD) już zobowiązuje Polskę do zaostrzenia przepisów dotyczących fotowoltaiki w budynkach, z terminem wdrożenia do maja 2026 roku. Zanim zajmiemy choćby metr kwadratowy żyznej ziemi, przykryjmy powierzchnie, które już zabetonowaliśmy.
(z: Zielony Zakątek)