06/04/2026
O to kolejna damessa. Trochę mi zajęło, pomalowanie drugiej i trzeciej. Niedługo opublikuję trzecią. W końcu to tryptyk.
Jedyna różnica do pierwszej jest taka, że dodałam czerwień. Może to był błąd. A może nie..
Przedstawiam Wam drugą damessę w różnych odsłonach.
1. efekt cyfrowy, kolory dobrałam uprzednio ze zdjęcia tubek farb którymi malowałam, by zobaczyć czy w realu będzie identyczny efekt
2. tu mamy miniaturę, która mi siedziała w głowie i któregoś dnia ją narysowałam
3. później oddałam zarys, mniej więcej, na płótno to co narysowałam w miniaturze
4. dziś pokolorowałam prawdziwymi farbami
5. a tu farby z
Kolejny raz nie używałam pędzla a nanosiłam farbę bezpośrednio na płótno.
Oprócz tej czerwieni, którą nałożyłam pędzlem. Miałam taką myśl by przełożyć akryl do mniejszego pojemniczka i nanieść bezpośrednio jak inne kolory, ale to może innym razem.
Jak Ci się podoba?
Postaram się niebawem wrzucić ostatnią damessę i może też inne projekty, które robię do szuflady.
Co myślisz o tych miniaturach? Jest sens je pokolorować czy dobrze zostawić tak jak jest?