05/08/2026
Gdy po drabinie, przystawionej do resztek okna na trzecim piętrze, wdrapał się ratownik, zobaczył kobietę, kurczowo ściskającą pod pachą jasiek. Była całkiem przytomna, chociaż w szoku. Nazwała swoje imię i wiek. Ratownik zorientował się, że nie uda się jej ewakuować po drabinie i poprosił strażaków o podstawienie specjalnego ewakuacyjnego kosza. W ten sposób nasza pani Bożena w kapciach i koszuli nocnej znalazła się na ziemi. Ktoś okrył ją kurtką. Powiedziała, że nazywa się Bożena. A na pytanie jak się czuje, pierwszą odpowiedzą było – „jak aktorka”. Potem dodała: „Jak we śnie” i stwierdziła, że do rakiet już się przyzwyczaiła, do schronu nie schodziła, tylko wciąż się modliła.
Lwów 30.07.2026, fot. Rada Miasta Lwowa Historia Cudowne ocalenie we Lwowie 5 sierpnia 2026 30 lipca, akurat w dniu wydania poprzedniego numeru Kuriera, na Lwów poleciało 20 rosyjskich rakiet. Niestety dwie z nich trafiły w budynki mieszkalne, przynosząc ich mieszkańcom nieszczęścia, śmier....